Wybrany tag:

Praga-Północ

Z kamerą po Pradze: 10. Zabytkowy drewniak ze Środkowej

Jest z drewna, ma jakieś 150 lat i może pomieścić wiele dobrego. Co to takiego, jakaś stara skrzynia na rodzinne pamiątki? Nie, to jeden z ostatnich drewnianych domów na warszawskiej Pradze, w którym schronienie znajdowały tak zwane dzieci ulicy. Wtajemniczeni nazywają go ogniskiem „Dziadka” Lisieckiego. Kim był ten „dziadek”, gdzie znajduje się ten wyjątkowy dom, w jakim jest stanie i co się mieści w nim obecnie? O tym opowiem w dzisiejszym filmie. Zapraszam. Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 9. Dzielnica przedwojennych kamienic

Na warszawskiej Pradze stoi około pół tysiąca starych kamienic. Przetrwały II wojnę światową, a następnie, poza wyjątkami, kilkadziesiąt lat zaniedbań. Dziś budzą duże zainteresowanie nie tylko wśród miłośników historii Warszawy, ale i wśród deweloperów. O ich dziejach i architekturze można tworzyć wielkie opracowania, my dziś jedynie w skrócie postaramy się Państwu przybliżyć, skąd się wzięły i dlaczego z zewnątrz wyglądają tak, a nie inaczej. Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 8. Florian. Historia modnego kościoła

Najbardziej charakterystyczna budowla warszawskiej Pragi? Pewnie jedno z czołowych miejsc w takim rankingu przypadłoby widocznej za moimi plecami katedrze św. Floriana. I nic dziwnego. Strzelista sylweta i czerwona cegła wyróżniają się na tle krajobrazu tej części Warszawy. Szanowni Państwo, dziś opowiemy sobie o katedrze świętych Michała Archanioła i Floriana Męczennika, czyli popularnym praskim „Florianie”. Z tą świątynią wiąże się wiele ciekawostek – jak choćby taka, że ten obiekt przypominający budowle wprost ze średniowiecza jest tak naprawdę młodszy niż sąsiadujący z nim 10-piętrowy blok… Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 7. Żydowskie miejsca i historie

Ten zwyczajny, przedszkolny plac zabaw u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Kłopotowskiego skrywa niezwykłą tajemnicę. Niemal 70 lat temu stał tu budynek o wyjątkowej architekturze i olbrzymim znaczeniu dla lokalnej społeczności żydowskiej. Była to Wielka Synagoga Praska. Po wojnie znalazła się, co prawda, w opłakanym stanie, ale wg zachowanych dokumentów nadawała się do odbudowy. Myślano nawet o jej adaptacji na cele muzealne. Z niejasnych powodów została jednak rozebrana. Pozostało po niej jedynie metalowe ogrodzenie i pozostające w ziemi ceglane fundamenty. Zniknięcie synagogi w sposób symboliczny zamknęło historię niemal 200 lat obecności Żydów na warszawskiej Pradze. Nie oznacza to jednak, że po tej zróżnicowanej społeczności, której liczebność w historii sięgała od 20-40 procent mieszkańców Pragi, nie zostały żadne pamiątki. Wręcz odwrotnie. Są to zarówno drobne jak i wielkie ślady przypominające o tym, gdzie mieszkała, czym się zajmowała oraz co ją spotkało w czasie II wojny światowej. Kilka z tych miejsc odwiedzimy. Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 6. Zburzone, rozebrane, nieistniejące…

Dziś opowiemy sobie o kilku interesujących i ważnych praskich budynkach, których na darmo szukać w krajobrazie dzielnicy. Pozostały głównie na zdjęciach i we wspomnieniach. Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 5. Dawne fabryki Szmulowizny

Szmulowizna to część Pragi, mogąca kojarzyć się, co oczywiste, ze Szmulem Zbytkowerem, żydowskim kupcem, który tu posiadał swój folwark i od którego imienia wzięła swoją nazwę; może się również kojarzyć z krajobrazem, w którym stare kamienice kontrastowo sąsiadują z blokami z epoki Gierka. Dla wielu symbolem tej części miasta będzie monumentalna Bazylika przy Kawęczyńskiej. Obraz ten byłby jednak niepełny, gdybyśmy zapomnieli o trwającej niemal 100 lat przemysłowej karierze tej części miasta. Dziś przejdziemy się po Szmulowiźnie w poszukiwaniu dawnych fabryk. Projekt dofinansowany ze środków m.st. Warszawy – Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Z kamerą po Pradze: 4. Praga na przedwojennych pocztówkach

Kartki pocztowe, jako nowy sposób korespondencji, do masowego użycia weszły pod koniec XIX wieku. Sama nazwa w języku polskim przyjęła się w 1900 roku w wyniku plebiscytu, pozostawiając za sobą kilkaset innych propozycji, m.in. bezkopertkę, listówkę, pisankę, czy otwartkę. Jedną z form dekorowania pocztówek było umieszczanie na awersie wizerunków wybranych miejsc. Co przed 1939 rokiem było najczęstszym warszawskim motywem? Oczywiście Stare Miasto wraz z Traktem Królewskim. A czy przed wojną wydawano pocztówki z widokami warszawskiej Pragi? Okazuje się, że tak i wcale nie było ich mało. Sprawdźmy, jakie miejsca się na nich znalazły i jak te miejsca wyglądają dziś.

Z kamerą po Pradze: 3. Pomniki

Podróżując po świecie natkniemy się na wiele pomników upamiętniających wydarzenia bądź osoby. Pochodzą z różnych okresów, mają różne formy i są bardzie lub mniej udane. Najczęściej nasz wzrok przykuwają te w formie posągu lub rzeźby. A jak sprawa wygląda na warszawskiej Pradze? Okazuje się, że w przestrzeni dzielnicy znajdziemy pomniki dwu- i kilkunastometrowe, pomniki wzbudzające zadumę oraz kontrowersje, a nawet puste po nich miejsca…

Z kamerą po Pradze: 2. ulica Targowa

Pośród praskich ulic jest jedna, która budziła niechęć i politowanie, a później niekończący się zachwyt, o której śpiewali m.in. Jarema Stępowski i Krystyna Konarska, a Edward Dwurnik zadedykował jeden obraz z cyklu „Warszawa”. To ulica Targowa. Jej współczesny wygląd wywołuje zainteresowanie i dyskusje. Zaskakiwać może np. liczba przejeżdżających tędy samochodów, funkcjonujących banków oraz sąsiedztwo starych budynków i zupełnie nowej architektury. Zanim ulica Targowa nabrała znanego nam charakteru, przez 200 lat przechodziła niezwykłe przemiany. Jestem ciekaw, które z jej wcieleń najbardziej przypadanie Wam do gustu?

Z kamerą po Pradze: 1. Park Praski

Jeśli jesteś w Warszawie i odwiedzasz tutejszy ogród zoologiczny, to koniecznie zajrzyj do sąsiedniego zabytkowego Parku Praskiego. Nigdy nie myślano o nim jak o kwintesencji elegancji i parkowej superlidze. Dziś jest trochę spokojniejszy, ale jeszcze przed wojną rozbrzmiewał muzyką, śmiechem i wrzaskami. Jednym zdaniem: trwała tu niemal permanentna, szalona impreza.