Pierwszy raz udało mi się zebrać i wybrać na Przystanek. Okazało się to tak szczególnym i zaskakującym doświadczeniem, że nie podejmuję się o tym opowiadać, a jedynie zaproponować: warto tam być i doświadczyć. Niezależnie od poglądów.
Dobry humor i pozytywne nastawienie do ludzi.
Weź i przytul!
Do toalety swoje trzeba odstać. Nie wszyscy potrafią tak długo czekać.
Bo o higienę trzeba dbać.
Szaleństwo w błotku.
Żeby wygać trzeba grać, żeby to zrozumieć - trzeba spróbować.
Jak dzieci, ale jaka frajda!
Cześć! :)
Scena przed wieczornym koncertem.
Muzyka łączy ludzi.
Poranek, kiedy jeszcze wszyscy śpią (bo przed chwilą się położyli).